Reklama
  • Środa, 25 września 2013 (12:27)

    Kia Carens. Brakujące ogniwo

Koreańczykom od kilku lat brakowało w gamie minivana. Teraz właśnie tę lukę zapełnili. Nowa Kia Carens jest lepsza niż trzy poprzednie razem wzięte!

Koreańska marka dobrze radzi sobie na niełatwym europejskim rynku. Fakt, że w słabym dla producentów ubiegłym roku koncern osiągnął na Starym Kontynencie 14-procentowy wzrost sprzedaży, mówi sam za siebie.

Od dawna nie mógł się jednak poszczycić autem z segmentu kompaktowych minivanów. Poprzednika Kii Carens wycofano z oferty prawie trzy lata temu i dopiero teraz pokazano nową, czwartą generację tego modelu.

Reklama

Auto wyglądem przypomina cee'da, jednak Carens jest o 18 cm wyższy. Nawet wysocy pasażerowie nie muszą obawiać się o miejsce nad głowami. Mniej wygodnie może być pasażerom trzeciego rzędu (zapłacimy za tę opcję 2500 zł). Atuty to wygodna pozycja za kierownicą i świetnie wyprofilowane siedzenia z dużym zakresem regulacji. Fotele w drugim rzędzie są podgrzewane, czym nie mogą się poszczycić konkurenci Carensa. Siedzenia są oddzielne, szerokie i niezależnie regulowane. Zadbano o pięknie wykończony kokpit.

W konsoli możemy mieć standardowe radio, 4,3-calowy ekran z kamerą cofania albo wielofunkcyjny 7-calowy z nawigacją (w topowej wersji XL).

Pojemność bagażnika to 536 litrów. Po złożeniu przedniego siedzenia rośnie do 1694 l (liczona wraz ze schowkami w podłodze), zyskujemy też możliwość przewiezienia ładunków mierzących 2,15 m.

Do wyboru dwa silniki benzynowe (1.6 i 2.0) i turbodiesel (1.7 CRDi, moc 115 lub 136 KM). Wszystkie wersje są seryjnie wyposażone w sześciobiegową skrzynię. Cena: od 65 990 zł.

To i Owo
Więcej na temat:Kia | Kia Carens | samochód

Zobacz również

  • Kia Venga Sporo trzeba było czekać na lifting tego 5-drzwiowego, kompaktowego minivana. To pierwsze w tym segmencie auto koreańskiego koncernu jest na rynku od 2009 r., a produkowane jest w... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.